The Blood of Dawnwalker: polski wampirzy RPG od twórców Wiedźmina 3 na pulpicie
3 września 2026 roku, czyli za kilka dni, na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S jednocześnie trafia The Blood of Dawnwalker, mroczne RPG akcji od polskiego studia Rebel Wolves. To jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tej jesieni w Polsce, bo za grą stoi Konrad Tomaszkiewicz, reżyser The Witcher 3: Wild Hunt, a wraz z nim spora część zespołu, który wcześniej pracował przy Wiedźminie i Cyberpunku 2077. Gra osiągnęła już status gold, czyli produkcja jest ukończona, więc data premiery jest praktycznie pewna. Sprawdzamy, o czym właściwie jest ta historia, na czym polega jej sztandarowa mechanika dnia i nocy, czy twój komputer udźwignie grę w dniu premiery, i co to wszystko ma wspólnego z animowaną tapetą pulpitu.
Rebel Wolves: nowe studio, znane nazwiska
Rebel Wolves powstało w 2022 roku, a założył je Konrad Tomaszkiewicz, który w CD Projekt Red przeszedł drogę od młodszego testera aż do reżysera Wiedźmina 3, a później pełnił też funkcję kierowniczą przy Cyberpunku 2077. The Blood of Dawnwalker to nie jest kolejna odsłona serii Wiedźmin ani jej duchowy following, tylko zupełnie nowa marka, pierwsza w planowanej sadze. Przy projekcie pracuje jednak wiele znanych z Wiedźmina i Cyberpunka nazwisk: Mateusz Tomaszkiewicz jako dyrektor kreatywny, Daniel Sadowski jako dyrektor designu, Jakub Szamałek jako dyrektor narracji oraz Bartłomiej Gaweł jako dyrektor artystyczny. Sam Konrad Tomaszkiewicz mówił w wywiadach, że chce zbliżyć RPG-i do doświadczenia znanego z sesji papierowego RPG prowadzonych przez mistrza gry, gdzie wybory gracza naprawdę zmieniają kształt opowieści, a nie tylko kosmetyczne detale.
Fabuła: Coen, Vale Sangora i podatek krwi
Gracz wciela się w Coena, młodego mężczyznę, którego próba przemiany w wampira poszła nie do końca zgodnie z planem. Zamiast pełnoprawnym wampirem, Coen staje się Dawnwalkerem, istotą zawieszoną między człowiekiem a wampirem. Akcja toczy się w Vale Sangora, dolinie inspirowanej Karpatami, osadzonej w mrocznej, fantastycznej wersji XIV-wiecznej Europy Południowo-Wschodniej. Rządzi w niej Brencis, liczący sobie stulecia wampir i były rzymski senator, który wraz ze swoim wewnętrznym kręgiem ściąga od mieszkańców doliny brutalny podatek krwi. Napięcie w regionie narasta z każdym dniem, a Coen ma zaledwie 30 dni i nocy, żeby ocalić swoją rodzinę przed Brencisem, co działa jak twardy, odmierzany zegar napędzający cały świat gry.
Mechanika dnia i nocy: dwie gry w jednej postaci
Najbardziej charakterystyczną cechą The Blood of Dawnwalker jest podział rozgrywki na dzień i noc. W dzień Coen walczy jak wyszkolony fechtmistrz, korzystając z parowania ciosów i systemu magii o nazwie Hex, ale jest przy tym stosunkowo łatwym celem, bo jego wampirza natura pozostaje w tym czasie uśpiona. Po zmroku odblokowuje się zupełnie inny zestaw zdolności: wspinaczka po ścianach budynków, krótkodystansowa teleportacja przypominająca skok w cieniu, walka pazurami oraz odzyskiwanie zdrowia przez wysysanie krwi wrogów. Twórcy tłumaczyli tę nierówność sił świadomym wyborem projektowym: gdyby Coen miał pełnię wampirzych mocy również za dnia, walka z ludźmi i zwyczajnymi przeciwnikami byłaby zbyt jednostronna.
Podział na dzień i noc nie jest tylko kosmetyczny ani ograniczony do walki. Większość zadań w grze można podejść zarówno za dnia, jak i pod osłoną nocy, a każde z tych podejść prowadzi do innych rozmów, innych informacji i innego rozwoju fabuły, więc powrót do tego samego zadania o innej porze doby potrafi wyglądać niemal jak zupełnie inna misja. To rozwiązanie, w połączeniu z limitem 30 dni i nocy na ukończenie głównego wątku, sprawia, że każda decyzja, kiedy wyruszyć na dane zadanie, faktycznie coś kosztuje.
Czy twój PC udźwignie The Blood of Dawnwalker
Gra powstała na silniku Unreal Engine 5 i wychodzi jednocześnie na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S, bez żadnego okna czasowego dla konsol. Wymagania minimalne, celujące w 1080p przy 30 klatkach na sekundę i niskich detalach, to karta graficzna klasy Nvidia GeForce GTX 1060 lub AMD Radeon RX 580. Wymagania zalecane, na 1080p przy 60 klatkach, podnoszą poprzeczkę do procesora Intel Core i7-11700K lub AMD Ryzen 7 5700X razem z kartą graficzną klasy RTX 4060, RX 7600 XT lub Intel Arc B580. W obu wariantach potrzeba 16 GB pamięci RAM, około 60 GB miejsca na dysku SSD oraz systemu Windows 10 lub nowszego ze wsparciem dla DirectX 12. Warto zaznaczyć, że najwyższy próg, 4K przy 60 klatkach na ustawieniach ultra, zakłada włączone skalowanie DLSS, FSR albo XeSS, a nie natywną rozdzielczość bez żadnego wspomagania.
Jeśli dopiero szykujesz komputer na premierę, sprawdzenie aktualności sterowników karty graficznej i miejsca na dysku warto zrobić z wyprzedzeniem, żeby uniknąć zaskoczenia w dniu startu. Dla osób korzystających jednocześnie z Gloomii dobra wiadomość jest taka, że sama animowana tapeta live nie zwiększa realnie wymagań sprzętowych gry, bo o tym, dlaczego tapety w tle nie obciążają GPU podczas grania, pisaliśmy już szerzej w tekście o łączeniu Gloomii z widżetami pulpitu na Windows.
Wydania gry: od standardowej po kolekcjonerską
The Blood of Dawnwalker trafia do sprzedaży w kilku wariantach: edycji standardowej, edycji Day One z dodatkową zawartością dla graczy kupujących grę w dniu premiery, edycji kolekcjonerskiej oraz najbogatszej edycji Eclipse. Wydawcą gry jest Bandai Namco Entertainment, co oznacza globalną dystrybucję na PC przez Steam oraz na obu konsolach nowej generacji równolegle, bez typowego dla niektórych dużych premier okna czasowego zarezerwowanego dla jednej platformy.
Co ma z tym wspólnego animowana tapeta pulpitu
Zanim gra się pobierze albo w oczekiwaniu na premierę, pulpit nie musi wyglądać przypadkowo. Gloomia pozwala od razu ustawić na tle mroczny, gotycki klimat zbliżony do tego, jaki panuje w Vale Sangora, a przy okazji nie zabiera przy tym żadnej mocy obliczeniowej kartom graficznym w trakcie samej rozgrywki. Gloomia automatycznie wstrzymuje renderowanie tapety, gdy gra działa w trybie pełnoekranowym lub jej okno pokrywa cały pulpit, więc cała wydajność GPU trafia wtedy do gry, a animacja wraca dopiero po powrocie na pulpit, na przykład w trakcie ładowania albo przeglądania menu w oknie. Więcej o tym, jak Gloomia zachowuje się przy graniu, opisywaliśmy w tekście o bezpieczeństwie tapet live dla ekranów OLED, które w gamingowych laptopach są coraz częstsze.
Ciekawym pomysłem jest też wykorzystanie funkcji Scheduler w Gloomia do odtworzenia własnej, domowej wersji podziału dnia i nocy z gry. Po jednorazowej konfiguracji w Ustawieniach można przypisać spokojniejszą, jaśniejszą scenę do godzin dziennych, a bardziej dramatyczną, mroczną scenę do wieczora i nocy, a aplikacja sama przełącza je o wyznaczonych porach, bez ręcznego grzebania w ustawieniach. To rozwiązanie, choć oczywiście czysto kosmetyczne, dobrze rymuje się z tym, jak Coen za dnia jest zwykłym człowiekiem, a po zmroku odblokowuje wampirze moce.
Osoby, które premierę The Blood of Dawnwalker będą śledzić razem z transmisją na Steamie albo na własnym kanale, mogą też zerknąć do naszego tekstu o tapetach live jako tle streamu, gdzie sprawdzamy, kiedy animowane tło faktycznie jest widoczne w OBS, a kiedy ginie za oknem gry. Warto też pamiętać, że gra wychodzi na PC przez Steam, a temat tego, jak wygląda pulpit systemu ukrytego pod konsolowym interfejsem, poruszaliśmy szerzej przy okazji premiery konsoli Steam Machine w tekście o SteamOS i tapetach live na Linuksie.
Kalendarz do premiery
Gra jest już gotowa, deweloperzy skupiają się teraz wyłącznie na poprawkach dnia premiery i pierwszych aktualizacjach. 3 września 2026 roku The Blood of Dawnwalker trafia jednocześnie na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S, bez wyjątków dla żadnej platformy. Do tego czasu warto upewnić się, że komputer spełnia przynajmniej minimalne wymagania sprzętowe, sterowniki karty graficznej są aktualne, a na dysku SSD jest zarezerwowane około 60 GB wolnego miejsca. Jeśli w międzyczasie chcesz, żeby pulpit już teraz nastrajał na mroczny, wampirzy klimat Vale Sangora, Nebula Drift, Radial Pulse i Hue Drift wspomniane w tym tekście to dobry punkt startowy, a cały pozostały katalog animowanych tapet można przejrzeć w bibliotece wallpaperów Gloomia.
Najczęściej zadawane pytania
Kiedy premiera The Blood of Dawnwalker i na jakich platformach?
The Blood of Dawnwalker trafia do sprzedaży 3 września 2026 roku jednocześnie na PC (Steam), PlayStation 5 i Xbox Series X/S, bez żadnego okna czasowego dla konkretnej platformy. Gra osiągnęła status gold, czyli produkcja jest ukończona, więc ryzyko przesunięcia daty premiery jest już bardzo niskie.
Czym jest studio Rebel Wolves i jaki ma związek z Wiedźminem 3?
Rebel Wolves to studio założone w 2022 roku przez Konrada Tomaszkiewicza, który reżyserował The Witcher 3: Wild Hunt i pracował też nad Cyberpunkiem 2077. To nie jest kolejna część serii Wiedźmin, tylko całkiem nowa marka, ale w zespole pracuje wielu twórców, którzy wcześniej odpowiadali za Wiedźmina i Cyberpunka, w tym Mateusz Tomaszkiewicz jako dyrektor kreatywny i Jakub Szamałek jako dyrektor narracji.
O czym jest fabuła The Blood of Dawnwalker?
Gracz wciela się w Coena, młodego mężczyznę, którego próba przemiany w wampira nie powiodła się do końca, przez co staje się Dawnwalkerem, istotą pomiędzy człowiekiem a wampirem. Akcja toczy się w Vale Sangora, dolinie inspirowanej Karpatami i osadzonej w mrocznej wersji XIV-wiecznej Europy Południowo-Wschodniej, gdzie od stuleci rządzi wampir Brencis, ściągający od mieszkańców brutalny podatek krwi. Coen ma tylko 30 dni i nocy, żeby ocalić swoją rodzinę.
Jakie są wymagania sprzętowe The Blood of Dawnwalker na PC?
Wymagania minimalne, na 1080p przy 30 klatkach na sekundę i niskich detalach, to karta graficzna klasy Nvidia GeForce GTX 1060 lub AMD Radeon RX 580. Wymagania zalecane, na 1080p przy 60 klatkach, to procesor Intel Core i7-11700K lub AMD Ryzen 7 5700X razem z kartą graficzną klasy RTX 4060, RX 7600 XT lub Intel Arc B580. W każdym wariancie potrzeba 16 GB pamięci RAM, około 60 GB miejsca na dysku SSD oraz systemu Windows 10 lub nowszego z obsługą DirectX 12. Warto pamiętać, że najwyższe wymagania (4K, 60 kl./s, ultra) zakładają włączone skalowanie DLSS, FSR albo XeSS, a nie natywną rozdzielczość.
Na czym polega mechanika dnia i nocy w The Blood of Dawnwalker?
W dzień Coen walczy jak wyszkolony człowiek, mieczem i parowaniem ciosów, korzystając z systemu magii o nazwie Hex, i jest stosunkowo łatwym celem. Po zmroku odblokowuje się zupełnie inny zestaw umiejętności: wspinaczka po ścianach, krótkodystansowa teleportacja przypominająca cień, walka pazurami oraz zdolność odzyskiwania zdrowia przez wysysanie krwi wrogów. Większość zadań można podejść zarówno w dzień, jak i w nocy, a każde podejście prowadzi do innych rozmów i innego rozwoju fabuły.
Czy Gloomia obniża FPS podczas grania w The Blood of Dawnwalker?
Nie. Gloomia automatycznie wstrzymuje renderowanie tapety live, gdy gra działa w trybie pełnoekranowym lub jej okno pokrywa cały pulpit, więc cała moc karty graficznej trafia wtedy do gry. Tapeta wznawia animację dopiero po powrocie na pulpit, na przykład podczas ładowania czy przeglądania menu w oknie.
Jak ustawić inną tapetę live na dzień i na noc w Gloomia?
Służy do tego funkcja Scheduler w Gloomia. Po jednorazowej konfiguracji w Ustawieniach można przypisać jedną scenę do godzin dziennych, na przykład spokojniejszą i jaśniejszą, oraz drugą, bardziej dramatyczną, do wieczora i nocy, a aplikacja sama przełącza je o wyznaczonych porach, bez konieczności ręcznej zmiany.